Są ferie!!! JEJ!!!
Przejdźmy do koni. Jeździłam na Salsie :O (3 raz w życiu i w tym raz spadłam, a drugi raz na pucharze). W kłusie wjeżdżała w zad Barona, ale tak to był OK. Przejeżdżaliśmy przez mini parkour z cawaletti przez który przejeżdżała bardzo ładnie. Nie galopowałam, bo się bałam :$
No to pa, pa
Do zobaczenia jutro :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz