środa, 28 stycznia 2015

25.01.2015 (sory za spóźnienie)

Na samym początku przepraszam za opóźnienie ale zapomniałam, myślałam że zrobiłam to w niedzielę. No dobra do rzeczy.

W niedzielę jeździłam na Baronie. Był trening (bez skoków niestety bo brakło nam czasu). Stęp, kłus, koła, volty, przejścia i wreszcie galop. BAron za pierwszym razem nie z volty zagalopował na lewą nogę. JEJ!!! No i jazda jak jazda. Było super :)
                                                                                           Papatki!!! Karolina

sobota, 24 stycznia 2015

24.01.2015

Hejo!Dzisiaj jazda na Baroniastym. Znowu jeździliśmy w zastępie. Baron wjeżdżał w zad Salsie, która przed nami jechała jako czołowa. Później galop, spokojny jak zwykle. Skoków niestety nie było. Jazda była trochę nudna ale nie było aż tak źle. :)
                                                                                                         Papatki!

poniedziałek, 19 stycznia 2015

18.01.2015

Sorki za opóźnienie ale w niedziele zapomniałam...:$

Jeździłam na Baroniastym, a Karolina T. na Dratwie :O. Był też właściciel Ari i Rakiji na Arizonce i mała Julka na Wojaczku. Jeździliśmy w zastępie ze względu na Julkę. Jechałam jako czołowa. Baron na początku był ospały ale później tak żwawo kłusował, że Arizona nie nadążała. Później galop. Tylko ja i Karolina galopowałyśmy. Na prawo szło nam pięknie, a na lewo zagalopowania i kłus przeważały. Karolina się wytrzęsła na Dratwie. Następnie skoki. Skakałyśmy gimnastyczkę. Karolina polubiła DRATWĘ. Dratwa jej nawet zagalopowała na cawaletti. Ja z Baronem skakaliśmy bardzo dobrze i z jaką energią. Uważam tą lekcję za udaną. :)

Zdjęć nie mam a co do zdjęć z sobotniej jazdy będą niedługo.

Do soboty :)

sobota, 17 stycznia 2015

17.01.2015

Hejka,
Jestem już po jeździe. Dzisiaj jeździłam ja Karolina, Zosia i mała Julka na lonży. Karolina jeździła jak zwykle na Almie, Julka na Dratwie, Zosia zabrała mojego, kochanego Barona a ja jeździłam na Wojaku. Wojaczek był grzeczny w miarę. Jak szedł kłusem to żwawo ale czasami sam przechodził do stępa. W galopie troszkę szalał ale ogólnie nie było tak źle. Skoki były w miarę udane skakaliśmy szereg złożony z cawaletti i krzyżaków. Zdjęcia będą później ale tylko z galopu. :)

piątek, 16 stycznia 2015

Zwiastun

Jutro jazda, jej!!!
Jadę na 11 razem z Karoliną T.. Prawdopodobnie będą zdjęcia :) Post dodam jutro lub w niedzielę. (w niedzielę też jazda :))

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Biedna, chora Kasia...

Dzisiaj o 10.40 dostałam informację, że Kasia jest chora i jazda się nie odbędzie, ale i tak razem z Rudzią pojechałyśmy na konie. Najpierw Baron (mój misiek <3) mnie nadepnął, później był czas walk. Wojak atakował Alaskę, później Barona, Baron Amanta, Amant Wojaka i tak wszyscy po kolej się atakowali. Następnie razem z Julką wchodziłyśmy do każdego boksu :)
Dobra to na tyle. Nic więcej ciekawego się nie wydarzyło.
                                                                                                              pa pa





piątek, 2 stycznia 2015

02.01.2015

Dzisiaj jazda na Baronie. JEJ!!!

Był teren, bo na padoku jest za twarda ziemia. Baron próbował kopnąć Salsę, co mi się nie spodobało ale później był już grzeczny. :)  Stępem się troche ślimaczył ale kłusem był już żwawy. Galop. Najpierw konie się spłoszyły, później Baron nie chciał zagalopować ale nie było najgorzej, za drugim razem zagalopował kawałek, a za trzecim razem przegalopowaliśmy ponad pół kółka. Niestety padało i to dosyć mocno więc czwartego razu już nie było.

Dobra na dzisiaj to tyle. Jeżeli chcecie bardziej szczegółowe opisy jazdy lub pobyt na koniach to piszcie w komentarzach. :)
                                                     
                                                                                                                               Karolina :)


to jest zdjęcie Baroniastego z internetu :)

Hejka

Cześć,
 Założyłam tego bloga, ponieważ chciałabym podzielić się z wami moimi przeżyciami z moich jazd. Posty będą pojawiały się po każdej jeździe, tzn. tego samego dnia co jazda.

Sprawy "formalne" załatwione to teraz napiszę coś o sobie. Mam na imię Karolina. Moimi ulubionymi końmi są Baron i Alaska. Jeżdżę już 4 lata i zaliczyłam (jak do tej pory) już 8 upadków. Galopuje, skaczę, potrafię sobie osiodłać konia (choć nie każdego).Ogólnie rzecz biorąc KOCHAM KONIE.

To narazie na tyle.
                                                                                                                         Karolina :)